Czas to pieniądz. Na pewno umiesz go liczyć?

JESTEM NIEZALEŻNY BLOG

Praca od 8 do 17? Luksus. Płaca minimalna? Jeszcze większy! Przy prowadzeniu własnej działalności czas to najcenniejsza waluta, a stawka to utrapienie wszystkich freelancerów. Dzisiaj o zarządzaniu czasem pracy i o tym jak go rozliczać.

4 listopad 2014.r Dziennik Ustaw
Art. 78. § 1. Wynagrodzenie za pracę powinno być tak ustalone, aby odpowiadało w szczególności rodzajowi wykonywanej pracy i kwalifikacjom wymaganym przy jej wykonywaniu, a także uwzględniało ilość i jakość świadczonej prac.

Tyle mówi ustawa, jeżeli kiedykolwiek pracowałeś jako wolny strzelec, czy masz swoją firmę, pewnie wiesz, że stała liczba godzin pracy to coś co istnieje tylko teoretycznie. Czasami 15 minut Twojej pracy może kosztować trzy razy więcej niż projekt na który poświęciłeś tydzień. Twój klient płaci też za Twoją „dostępność” i bycie pod telefonem. Za możliwą pracę w weekendy i pewną, określoną w umowie ilością poprawek (pamiętajcie o tym, to oczywistość, ale zawsze warto powtarzać oczywistości dla utrwalenia).

Niezależnie od tego czy pracujesz na pełen etat, czy na jego część, chciałbyś za wykonaną pracę pobierać swoje wynagrodzenie, prawda? Pracując u kogoś, posiadasz określoną stawkę płacy minimalnej. Jak wygląda to u siebie? Cytując Aleksandrę Konopacką z Poradnika Przedsiębiorcy:

„Minimalna stawka godzinowa nie obejmuje osób prowadzących własną działalność, a także osób zatrudnionych w oparciu o umowę cywilnoprawną. Wprowadzenie stawki godzinowej w przypadku umów cywilnoprawnych byłoby sprzeczne z założeniami takich umów, ponieważ co do zasady osoby, które zawierają takie kontrakty, mają swobodę w określeniu ich warunków.”
Dodam tylko, że minimalne wynagrodzenie w Polsce w 2016 roku wynosi 1850 zł.

Co uwzględnić więc jako przedsiębiorca/freelancer w rozliczaniu i wycenianiu swojego czasu pracy?

1. Po pierwsze koszty prowadzenia działalności:
– ZUS. Jeżeli korzystasz z preferencyjnej stawki, nie cierpisz tak mocno. Około 500 zł miesięcznie. Po wyjściu z grupy „chronionej” koszt prowadzenia działalności wzrasta do około 1000 zł.
– Pewna jest śmierć i podatki. Konkretnie dochodowe. Niezależnie od tego jaki rodzaj podatku wybierzesz, zapłacić musisz.
– Biuro Rachunkowe. Tutaj stawka może być bardzo różna, od kawy po znajomości, do „miliona” złotych. Tak czy inaczej musisz o nim pamiętać w swoich kalkulacjach na temat opłacalności swojej stawki.
2. Koszty pracy:
– Biuro. Nawet jeżeli pracujesz w domu, musisz jakoś zapłacić czynsz prawda? Do tego raz na jakiś czas będziesz musiał z niego wyjść i spotkać się ze swoim klientem.
– Oprogramowanie. Sprzęt i programy które pozwolą Ci wykonać pracę oczekiwaną przez Twojego zleceniodawcę.
– Kontakt z klientem. Koszt dojazdu, materiały promocyjne, promocję swojej marki w internecie czy outdoor.
3. Koszty potencjalnie (nieobowiązkowe):
– Samorozwój. Wszelkie plany szkoleń, wymagane certyfikaty, kursy które musisz/musiałeś przejść by wykonać zlecenie.
4. Czas:
– Ile czasu będziesz musiał spędzić nad danym projektem? Stawka to wypadkowa poprzednich punktów + tzw. robocizna.

JESTEM NIEZALEŻNY BLOG 3

Nagle okazuje się, że połowa rozliczanego dochodu zjadają podatki i działalność. Nagle 1500 złotych za „kilka grafik i folderów”, czy zlecenie dla jednoosobowej przecież firmy nie jest już wielkim zarobkiem prawda? Dlatego tak ważne jest sensowne i rzetelne pokazanie klientowi za co dokładnie płaci. Rozliczenie punkt po punkcie (nie wspominając już wyznaczeniu dokładnych efektów jakie chce osiągnąć klient) pokaże wyraźnie, że konkretne pieniądze idą na konkretne cele.

Rozumiem – klienta nie interesuje co mamy do opłacenia, on liczy na konkretny efekt. Jednak to Twoim zadaniem jest przedstawienie, że godzina Twojej pracy nie jest kosmiczną liczbą zesłaną przez Alfa. Odrzucamy tu argument „ktoś zrobi mi to taniej”. Tak? OK, ZAWSZE ktoś zrobi to taniej. My nie możemy zapominać o powyższych sumach. Polecam świetny i prosty Kalkulator Freelancera przygotowany przez freelancer.org Tu kliknij, by wiedzieć ile masz zarabiać 😉

Powiedzmy, że rozliczanie czasu pracy mamy już za sobą. Wyliczyliśmy dlaczego nasz klient, płaci tyle a nie mniej lub więcej. Teraz po naszej stronie pozostanie osiągnięcie wymaganego efektu. Jak zarządzać swoim czasem by pracować skutecznie?

5 świętych zasady to:

  • Wyznacz cel – wypisz na kartce, ścianie czy ekranie monitora co chcesz osiągnąć.
  • Planuj –  ułóż kolejność, wyznacz ilość czasu jaką chcesz przeznaczyć na konkretną aktywność. Im więcej szczegółów tym lepiej.
  • Podejmij decyzje – co możesz wydelegować na później, co zrobić w jaki sposób (tu również szczegóły – od używanych programów, po miejsca gdzie będziesz pracować).
  • Realizacja – zacznij. Każdy projekt musi wyjść z bloków startowych, tak by dostrzec w nim niedoróbki.
  • Monitoruj– kontroluj osiągnięcia i koryguj na bieżąco cele.

Korzystaj też z teorii mądrych ludzi. Koronna zasada, to zasada Pareto: 80 % efektów, wynika z 20% przyczyn. W naszym wypadku będzie to wyglądało tak:

20% Twoich działań, przyniesie Ci 80% rezultatów. Wobec czego sensowne rozplanowanie swojej pracy, będzie szalenie ważne.

Modyfikacją tej teorii jest metoda ABC. Posiłkując się infor.pl  i wpisem Pani Małgorzaty Marzec (znajdziecie też tam inne sensowne metody, np. Pomodoro).

„Jej fundamentalnym założeniem jest podział zadań według ważności w trzech etapach:

W pierwszej kolejności należy przygotować pisemną listę wszystkich zadań, które chcemy wykonać w określonym czasie.
Następnie należy każdemu z opisanych zadań nadać odpowiedni priorytet A, B, lub C (w konsekwencji powstaną trzy odrębne grupy zadań o określonej wadze która będzie determinowała kolejność ich wykonywania):
Grupa A – to bardzo ważne czynności, których nie możesz delegować innym osobom. Stanowią one około 15% wszystkich działań, jednak wpływają aż na 65% wydajności.
Grupa B – to zadania ważne, ale nie priorytetowe, których wykonanie częściowo, jeśli istnieje taka możliwość, możesz zlecić komuś innemu (np. podwładnemu, członkowi zespołu, którego jesteś liderem)
Grupa C – to zadania mało ważne, których realizację możesz odłożyć na później lub bez obawy delegować innej osobie (np. potwierdzenie rezerwacji sali konferencyjnej, śmiało można to zadanie zlecić sekretarce, asystentce, a nawet stażyście czy praktykantowi).
Ostatnim krokiem jest zaplanowanie dnia pracy. W tym celu możesz posłużyć się dostępnymi narzędziami do zarządzania czasem, jak np. elektroniczny terminarz, gdzie rozpiszesz w godzinach plan dnia. Najlepiej wykonać kilkudniowy plan pracy, który warto, z uwagi na różne nieprzewidziane okoliczności, codziennie monitorować i dokonywać w nim drobnych korekt (np. możesz wypracować w sobie nawyk kończenia dnia pracy na weryfikacji planu na następny dzień)”.

Proste? Jasne, że tak. Ale bardzo skuteczne.  Poniżej znajdziesz kilka linków, dzięki którym będziesz jeszcze mądrzejszy w kwestii zakrzywiania czasu i panowania nad godzinami.

9 przyjemność

#WeeCaseTip:

  1. Michał Pasterski i jego 5 ćwiczeń które sprawią, że zapanujesz nad bałaganem : http://michalpasterski.pl/2012/06/zarzadzanie-czasem-w-5-cwiczeniach
  2. Nie możesz się skupić? Zajrzyj na Defonic i włącz kilka dźwięków:  – http://defonic.com
  3.  Projekt goni, a Ty wchodzisz na FB?  Samodycyplina w pigułce: https://getcoldturkey.com/
  4. Kalkulator który policzy za Ciebie dni wolne. Może to banał, ale Święta nie zaskoczą Cię w pracy: http://www.kalendarzswiat.pl/kalkulator_liczby_dni
  5. Wrzucany powyżej kalkulator freelancera (jeżeli umknęło w tekście): http://freelancer.org.pl/kalkulator_freelancera.htm

One thought on “Czas to pieniądz. Na pewno umiesz go liczyć?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *