Jeszcze piękniejszy marketing!

work

Jeszcze nie opadł kurz po nowych funkcjach FB, jeszcze nie wszyscy obejrzeli nową reklamę Nike – będącą pożegnaniem koszykarza legendy, a znów na horyzoncie pojawia się nowe i oszałamiające wydarzenie z dziedziny marketingu!

Druga część naszego abecadła. Tak się nakręca atmosferę ;). Zanim przejdziemy jednak do części drugiej, koniecznie zapoznajcie się z częścią pierwszą! (KLIK!)

Nie przedłużając dłużej – zaczynamy. Ostatnio zakończyliśmy na literze „G”, więc logika nakazuje podjąć temat od litery…bardzo dobrze, zgadliście.

#H jak Human. W krzakach i ze sztuczną inteligencją.

  • Human – zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie tego co robisz stoją ludzie. To znaczy, że musisz do nich pisać tak by zrozumieli (dobrać odpowiedni język, sposób w jaki się komunikujesz, co komunikujesz) i w miejscu  w którym Ci ludzie są. Wspomniane powyżej wydarzenie tygodnia, czyli innowacje w FB pokazują jak ważne jest wyjście do klientów/użytkowników. W artykule Grzegorza Marczaka z Antyweb.pl pada zdanie „Właśnie skasowałem Periscope z telefonu. Twitter znowu spartolił”. Facebook zobaczył, że może ułatwić życie użytkownikom usługi bardzo popularnej na Twitterze, wprowadził do niej kilka innowacji i prawdopodobnie przejął paru klientów „ćwierkacza”.
  • Hashtag – wspomniane wyżej krzaki. Jeżeli jesteś na Instagramie, to prawdopodobnie wiesz, że powinieneś z tego tałatajstwa korzystać. To aplikacja która mocno bazuje na #, są one potrzebne w Twoim komunikacie. W dużej mierze, wygrasz nimi na Twitterze (ale tu już nie szalej tak bardzo jak na Instagramie), zaś na FB ludzie potraktują je bardzo obojętnie. Oczywistość? Jasne, chodzi nam o to żebyś dokładnie zastanowił się co wypisujesz i z czego korzystasz tworząc komunikaty w danym kanale. Czy będziesz pisał „spoko ziomki, robimy konkurs – #heheszki, #lol, #rozdawnictwo” na profilu domu pogrzebowego (raczej nie będzie ok), czy napiszesz po prostu „z okazji urodzin, mamy dla Was niespodziankę #konkurs”. W życiu warto myśleć co się mówi, w sieci warto myśleć co się wypisuje.
  • Human Touch – czyli jak maszynie/automatycznie generowanej wiadomości nadać sznyt ludzki? Kolejny raz Antyweb i ostatnia konferencja FB. „Po dwóch dekadach możemy porozmawiać z wirtualnym asystentem, poprosić go o odpisanie na SMS-a, sprawdzenie pogody, a teraz – za pomocą botów Facebooka zrobimy dużo więcej w ramach absolutnej platformy komunikacyjnej.”.  FB się uczłowiecza. Tzn. że Ty też musisz. Zadbaj o to, by wszystkie z automatu wysyłane wiadomości, były ludzkie. By nie były sztywne i nijakie. Jeżeli wysyłasz ludziom newsletter, fajnie by było gdybyś podpisał się imieniem, a niekoniecznie muszą dostawiać wiadomość od „no – reply”. Przynajmniej tyle, no chyba że stać Cię już na „ludzkie boty”.

#I jak Interakcja.

Interakcja to życie dla marki. Jeżeli już zwabiłeś klienta do siebie, daj mu powód by do Ciebie wracał. Pomóż mu rozwiązać problem w sposób miły i skuteczny (odpisz w ciągu dnia/dwóch, nie każ mu czekać tydzień), jeżeli wrzucasz coś w kanałach społecznościowych to poświęć kilka chwil na to by moderować dyskusję, nie traktuj swoich wpisów jako oświadczenia prasowego. Na końcu wiadomości dorzuć może pytanie zachęcające do dyskusji, niech coś się dzieje – bo edge rank nie lubi pustych komunikatów (tu dowody KLIK!). Musisz zająć się dystrybucją treści? Nie spamuj. Dokładnie wybierz grupę którą dana wiadomość interesuje. Niezależnie od tego czy jesteś marką elitarną, czy „sąsiadem z domku obok” sprawna interakcja z klientem to Twoja droga do sukcesu.

mobile

 

#J jak Ju Tup. YouTube dokładnie.

Kreatywność jeszcze nikomu nie zaszkodziła, więc niezależnie od tego jaką branżą się zajmujesz, warto pomyśleć nad kontem na YT.  Masz szansę na pokazanie swojej firmy od środka, wytłumaczenie działania swojego produktu, podzielenie się wiedzą, publikowania vlogów z podróży po konferencjach brażnowych – a to tylko część możliwości. Wystarczy pomysł. Konta nie warto skreślać „bo taki brzydki tam jestem” czy „boję się”. Jeżeli kamera Cię odrzuca (kiedy wpadniesz na boski pomysł, zadbaj o jakość prosimy), na bank znajdziesz kogoś kto użyczy swej prezencji i pomoże Ci np. raz na miesiąc. Prezes z CupSell pokazał (KLIK!), że nawet kontrowersyjny wizerunek jest w stanie przynieść firmie niewiarygodne wyniki – jeżeli będzie dobrze ograny na YT.

#K jak Konkurs!

Spokojnie, nie nasz. Pełno mamy pytań o to czy je robić, jak i dlaczego mają regulaminy.

Najlepiej ostatnio opisał to Dawid Nowak w tekście na lookreatywni.pl – cały artykuł dostępny tutaj (KLIK!). Regulaminy i zasady konkursów należy znać. Dlaczego warto je robić? „Zalety organizacji konkursów zna z pewnością każdy zajmujący się na co dzień mediami społecznościowymi. Zwiększenie zasięgów, zaangażowanie fanów czy dotarcie do nowych użytkowników są niewątpliwie jednymi z głównych korzyści.” Do tego czasami możliwość współpracy z dobrymi markami, albo dzięki dobrym pomysłom z kilkoma fajnymi osobami. Pamiętajcie jednak, żeby wszystko było zgodne z prawem (takie drobiazgi jak ustawa o loteriach) dzięki czemu nie pójdziecie siedzieć za błyszczyk w internecie.

reklama

#L jak Landing.

Strona internetowa, która wyświetl się po kliknięciu w reklamę, odnośnik, baner. Co musi zawierać dobry landing page? Po pierwsze nagłówek. Ma podkreślać najważniejszą część oferty, po co ogólnie ten biedny człowiek znalazł się na tej stronie i co z niej wyciągnie. Musi pojawić się też prosta instrukcja wykonania akcji ” wypełnij formularz, zapisz się”.  Dobrej jakości grafikę, zdjęcie, ma być po prostu estetycznie bez zarzutu. Brak przeszkadzajek – dziwnego menu, logo, pokręconego układu strony. Uwaga ma być skupiona na czynności którą ma wykonać i co z tego będzie miał. Jasne warunki działania tej strony, tak by nikt nie poczuł się naciągany. Możliwość kontaktu z kimś kto za to wszystko odpowiada, nie możesz sprawiać wrażenia instytucji która boi się kontaktu z klientem. Dobrze skrojony landing zapewni Ci wyższy współczynnik konwersji, być może wiernego klienta który sam prosi o kontakt i „call to action” dla każdego kto się pojawi na Twojej witrynie.

P.S. pamiętaj o stroni PO KONWERSJI. Tzn. miłej formie grzecznościowej, która pokaże, że nie masz w nosie faktu np. zapisania się do newslettera.

#Ł jak Łącz i Dziel!

Przybyłem, połączyłem i podzieliłem. Gdyby Juliusz był marketingowcem (a był całkiem niezłym kwestorem), to na pewno te słynne słowa brzmiały by właśnie tak. Kilka danych, zanim wytłumaczymy o co chodzi nam tym razem.  „Przez pierwsze dwie godziny transmisji zasięg organiczny wyniósł blisko 600 tys. użytkowników i wygenerował 204 tys. wyświetleń. Liczba komentarzy zgromadzonych w ciągu niecałych dwóch godzin to ponad 6 tys. Akcja promowała wprowadzenie nowych modeli butów Adidas Tubular do sieci Sizeer.”

600/204/6 tyś. Ładnie. To wielokanałowy webturniej  Adidasa z udziałem Maffashion. Kampania prowadzona na 3 społecznościówkach w tym samym czasie. Prawdziwy Real Time Marketing. Raz jeszcze powołując się na Pawła Tkaczyka (wpis poniżej), firma nie bała się zaryzykować i połączyć trzech różnych społeczności ( a tak naprawdę społeczności skupionej wokół  jednego produktu, ale na różnych platformach) by osiągnąć swój cel. Jeżeli uważasz, że jesteś w stanie jako freelancer złapać swoich klientów za pomocą Instagrama, Pinteresta i Tumblra – to testuj i próbuj. Jeżeli uważasz, że przeprowadzisz sprawną kampanię dzięki podzieleniu swoich aktywności na różne formy i kanały  – ekstra, jesteśmy z Tobą. Nie bój się. Marketing nie lubi tchórzy. Klienci też nie :).

Trochę alfabetu nam jeszcze zostało, ale w następnym tekście będziemy mieli dla Was niespodziankę :). Zapraszamy i miłego końca tygodnia!

Dzisiejszy #WeeCaseTip:

  • Jak żonglować kanałami – KLIK!
  • Jak robić landingi – KLIK!
  • Jakie będą trendy w marketingu, prosto od Pani Hatalskiej – KLIK!
  • Jak szaleć na YT, rady od legendy – KLIK!
  • Jak pisać – KLIK!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *