Urlop i czekolada

free time

#Niepoważnik WeeCase.    

5 sposobów (nie do końca poważnych, ale wszystkie znalezione w internecie, więc muszą być prawdziwe) jak zwalczyć chęć przyszpilenia się do laptopa w czasie urlopu i po powrocie do roboty!

Długi weekend się skończył, za oknem nadal upał, a w sklepach sezon grillowy? To znak. Musisz odpocząć i nic to, że dopiero co wróciłeś z urlopu! 

Większość z nas po takim weekendzie jak ostatnio długo dochodzi do siebie. I nie chodzi o przesadne wybryki, a po prostu „rozmemłanie” po odpoczynku. Nie każdy wyrwany z pracy jest w stanie nie robić absolutnie nic. Wiadomo, że freelancerzy i przedsiębiorcy, to dziewiąty krąg piekielny w sekcji „pracoholicy”. W praktyce wygląda to tak, że niby się nie da, ale i tak łapiesz zasięg podczas drogi na Mount Everest (baza trzecia), sprawdzasz FB nurkując z delfinem (dodamy się do znajomych?) i zaczynasz planować spotkanie z klientem – bo już za dwa tygodnie wracasz do pracy. Norma. Odpowiedzialność zbiorowa, bo przecież wszyscy tak robią, więc osoby z którymi wyjechałeś NIE MOGĄ mieć pretensji! No niekoniecznie.  Łap i ucz się!

#Sen nocy letniej.

Robisz się senny. Kiedy zacznę liczyć, Twoja głowa stanie się lżejsza od pióra. Nie pytaj jakiego do cholery, skąd mam wiedzieć? Skup się na detalu związanym z sennością. Pomyśl, że już 18 godzinę siedzisz nad Canvą przy prezentacji. Wypiłeś tylko 5 kaw. Śpisz? O właśnie. Jesteś też modny. W Polsce do firm wchodzi „Power Nap” i zaczyna święcić triumfy na salonach. Dobroczynne skutki takiego „przycięcia komara”? Proszę –  Wikipedia:

„Power nap (lub cat nap) to termin ukuty przez dr Jamesa B. Maasa, znanego badacza snu i autora książki „Power Sleep”[1]. Power nap to bardzo krótka drzemka trwająca nie dłużej niż 20 minut, składająca się wyłącznie ze snu w fazie 2 (razem jest ich 5). Faza 2 to „najlżejsza” z faz snu. Pośród głównych zalet 20-minutowej drzemki wymieniane są:

Jeżeli uważasz, że to nie dla Ciebie, to pomyśl o cudownej akcji #powernap na FB, TT czy Insta. Codzienna informacja o tym, że własnie idziesz spać. To odmieni życie Twoich znajomych i klientów.  Całość możesz wrzucać  z różnymi filtrami, potrenować różne ujęcia, dodać kotki i pieski. Wszystko autoresponderem. Słodki sen każdego freelancera ;)!

dream

#Rzuć kamieniem.

Jesteś niewinny i nie musisz? Nie szkodzi. Wyżyj się. Idź na 5 godzinny spacer po Mielnie, spróbuj zrobić najbardziej artystyczne zdjęcie (jeżeli jedziesz z kimś od marketingu – koniecznie zrób zawody), zmęcz się tak by nie mieć sił doczołgać się do laptopa. Rozejrzyj się dookoła, to wokół to świat. Dobra grafika, niezłe opakowanie, całkiem przyjemny interfejs. Dużo ukrytych funkcji społecznościowych. Czy są wersje premium? Tak, ale teraz o tym nie myśl. Po prostu przywitaj się ze światem, a świat odpowie (najpewniej kukułką o 5 nad ranem, znając złośliwość urlopów – ale zawsze to jakaś interakcja, a ta jest najważniejsza). Nie chcę Ci się łazić? Zmęcz głowę. Zamknij oczy, pomyśl o czymś miłym. Wypłata, zwrot podatku, klienci w drzwiach. Potem przejdź do punktu „#Sen nocy letniej”.  Na bank słyszałaś/słyszałeś o tym, że wysiłek wytwarza endorfiny. A kto by nie chciał mieć endorfin? Na szczęście naukowo wykazano, że czekolada i opalanie też prowadzą do ich wydzielenia przez organizm. Masz już cel – spacer po czekoladę i na plażę!

#Nuda Panie.

Nudzisz się? I dobrze! Oprócz oczywistego połączenia nuda + czekolada = power nap = szczęście  i taczka endorfin, po prostu oczyszczasz umysł. To dzisiaj jest ten dzień kiedy możesz odpalić Wiedźmina 3, 2 i 1. Możesz poczytać książkę, bez konieczności myślenia o pracy. Przynajmniej piszę o tym cały internet. Wiadomo, że każdy ma w głowie pokrętło, które pozwala mu o pracy nie myśleć (KLIK!). Świetnym pomysłem będzie też gorąca/zimna kąpiel. Kąpiel zawsze jest dobrym pomysłem, otoczenie bardzo go popiera.  Tu drobna uwaga, fantastyczne w pracy w domu jest to, że możesz pracować kąpiąc się jednocześnie! Uważaj tylko na laptopa, bo praca zakończy się przymusowym urlopem. Ale, przecież mówimy o przerwie, więc jeżeli musisz już mieć ze sobą elektronikę, kup sobie nakręcaną kaczuchę. Wyzwala kreatywność, relaksuje i jest osadzona w popkulturze. Klasyk jednym słowem.

#Spędź urlop/przerwę twórczo.

Nie znaczy to, że masz sięgnąć do korzeni z podstawówki i zacząć malować „wspomnienia z wakacji”. I tak nie przebijesz formatów telewizyjnych, więc nawet nie próbuj. Nam chodzi o coś innego. Słuchałeś kiedyś podcastów? Aktualnie przeżywamy prawdziwy wysyp, sensownych i mniej sensownych. Znów korci, żeby napisać o słuchaniu w wannie/jedząc czekoladę/próbując zasnąć, ale mówiąc poważnie – czasami możesz robić to nawet tworząc 30 minutowe przerwy w pracy. Kawa, słuchawki, taras i już. Robisz coś pożytecznego, nie uciekasz uwagą na boki, a mózg mimo wszystko odpoczywa.  Przy okazji skorzystaj z apki, którą polecamy na dole.

odpoczynek

#Knuj.

Pamiętaj, licho nie odpoczywa i Ty też nie możesz. Jak pokazują sukcesy „House of Cards” czy „Gry o Tron” tylko knucie planów ma przyszłość w karierze. Pomyśl więc o tym co mógłbyś zmienić w swojej pracy. Pomyśl jakich klientów  chciałbyś mieć. Zastanów się jak do tego dojść. Przestań myśleć o totalitaryzmie i spróbuj stworzyć plan działający w granicach prawa. Rozrysuj to sobie. Przywal na ścianę. Nie patrz do jutra. Wróć z przerwy, urlopu czy drzemki i wprowadź w życie. Wszyscy piszą o wyczyszczeniu umysłu, atmosfery, jasnych celach, łamaniu hierarchii i całym tym jazzie – więc coś musi być na rzeczy. Może zaczniesz zarabiać więcej i stać Cię będzie na mordowanie się z urlopem w większym luksusie? I przez 3 miesiące ;)? Bo przecież kogo my oszukujemy, jeżeli masz firmę, to nie masz urlopu prawda?

P.S. My w długi weekend również pracowaliśmy i już niedługo zobaczycie tego efekty. Tak to groźba. Pozdrawiamy i sprawdźcie #WeeCaseTip

 

#WeeCaseTip

  1. Miliony podcastów – http://polskiepodcasty.pl
  2. Kreatywność w pigułce – KLIK!
  3. Pan który pomaga ogarnąć siebie – http://andrzejtucholski.pl/
  4. Apka która pomoże komentować podcasty i rzeczywistość – https://www.headspace.com/
  5. Do czego może doprowadzić knucie 😉 KLIK!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *