Reaguj, Monitoruj, Twórz! Real Time Marketing – masz refleks i wyczucie?

pexels-photo-100733

Fala grafik, reklam i trendów zalewa Cię na portalach społecznościowych? Nie wiesz dlaczego kakao to nagle najpopularniejsze zdjęcie na Twoim FB? Wejdź na pierwszy lepszy portal informacyjny – masz dużą szansę, że właśnie ktoś zrobił coś głupiego, jakaś drużyna wygrała albo któraś z marek stworzyła fantastyczny viral. Ewentualnie właśnie omijają Cię wybory. Real Time Marketing to jak pewnie wiesz, sztuka komentowania rzeczywistości przez marki. Dokładniej rzecz ujmując, to moment w którym marki mogą wykorzystać ważną dla społeczności chwilę, tak by podpiąć się pod rosnący entuzjazm, żal, radość czy inne silne emocje. Jeżeli tylko zrobisz to jako marka/produkt dobrze, prawdopodobnie uda Ci się uzyskać świetny zasięg, bez wielkich środków. W Polsce i na świecie mamy kilka wyrazistych przykładów, które pokazują dlaczego warto być na bieżąco z zamieszaniem w sieci, wszystkie (te udane i te niekoniecznie) łączą dwie cechy – odwaga i kreatywność. Co decyduje więc o powodzeniu? Wyczucie, smak i refleks. Dwa dni po gorącym temacie? Odpuść sobie, bo wyjdziesz na 50 latka próbującego mówić młodzieżowym slangiem. Dość przykry widok…

O czym więc mówić? Co pisać? Załóż konto na TT, śledź FB i broń Cię wszyscy bogowie świata – nie patrz tylko na swoje branżówki. Masz być jak Tommy Lee Jones w Ściganym, czujny i nasłuchujący każdego szmeru. Inni to Social Media Ninja? Ty masz być jak Predator 😉

Zacznijmy od sportu. Przykłady które wyszły bardzo”pozitiwnie” (jak mawiał jeden z trenerów pikarskich) .

#SPORT

Euro 2016 to prawdziwa kopalnia memów, wydarzeń i nawiązań. Dobrymi przykładami będą dwie grafiki wrzucone Media Markt (komunikacja w mediach społecznościowych na baaardzo wysokim poziomie) i Coca Colę. Prosta robota, ale trafiona w punkt.

13450984_1052111584867544_390605648079015345_nClfh03TWYAAR38H

W chwilach kiedy UEFA katuje nas Davidem Guettą i równie blondwłosą Zarą, Irlandię Północną i całe Wyspy podbija Will Grigg. Napastnik Wigan doczekał się piosenki, która stała się nieoficjalnym hymnem Euro. Natychmiast powstała aplikacja, dzięki której za każde odsłuchanie piosenki przekażecie kilka groszy na cele charytatywne. Z całego zamieszania skorzystał pokazując wielki dystans sam Guetta, puszczając na koncercie tuż przed mistrzostwami ten utwór… KLIK

OK, mamy muzykę, mamy grafiki. Media Markt czy Piotr i Paweł idą krok dalej. W związku z wygranymi naszych na Euro, sieci potwierdziły lub ustanowiły rabaty dla klientów. MM daje szansę na spory upust od wcześniej zatrzymanych i rejestrowanych paragonów, a PiP zapłaci zarówno za porażkę i sukces naszych. Wygrają? Dostajecie rabat 50% na wszystkie produkty. Przegrają? Logiczne, 50 procent rabatu na procent, bo tak można chyba określić zniżkę na piwo. Nie pijecie? Może fryzjer?

50 tysięcy ludzi zapisanych na wydarzenie o nazwie Jak Polska awansuje do finału to obcinam się #NaPazdana ! to jeszcze nic. Widzieliśmy w sieci już kilka obrazków z zakładów fryzjerskich, które jasno reklamują – po wygranym ćwierćfinale #NaPazdana tniemy za darmo. Prosty trend pod który ktoś powinien się już dawno podpiąć. No i kończąc temat Euro – przepiękny wpis na TT po wczorajszej przegranej Anglii:

England were good when we made the kits..

#Polityka

Brexit stał się faktem i można pomyśleć, że niektóre firmy tylko na to czekały. Fala reklam linii lotniczych, tanich przewozów czy kantorów zalała internet. Reklamodawcy używanie mieli już przed, ale po ogłoszeniu wyników temat zdominował większość narracji. Wrzucano grafiki, zdjęcia, filmy czy przykłady sztuki ulicznej :)

2016-05-21_bus_21260337_I1ClTkp6QWEAAtGfZ

W Polsce oczywiście głównie „używanie” mieliśmy przy okazji programu 500+ czy wyborów prezydenckich. Twittera zdominował wtedy kandydat Gruby Benek, zasypując nas pizzą wyborczą i obietnicami co zrobi kiedy wygra. Świetną pożywką do kreatywnych reakcji i poruszenia fanów, są też wydarzenia polityczne bez wyraźnego kontekstu czasowego. Decyzja o blokadzie polskich jabłek w Rosji, nie była planowanym wydarzeniem przez nasz rząd – jednak udało się z tego zrobić fantastyczny RTM. Z drugiej strony musimy wspomnieć o przykładach mariażu polityki, popkultury i historii. Mariaż jest tu słowem ważnym, bo dotykamy tematu rodziny królewskiej. Narodziny potomka Księcia Wielkiej Brytanii, sprowokowało tysiące paparazzich do koczowania pod jednym londyńskim balkonem, a marki do kopania swoich działów marketingów, by Ci stworzyli „coś kreatywnego”.

Tym samym możemy pokazać:

dddd gruby-benek1 stockJedz_jablka_-_plakat

 

#POPKULTURA

Pewnie myślicie, że tylko Gra O Tron się liczy? To prawda, to silny lider, ale udało nam się znaleźć kilka naprawdę poronionych kampanii. Zacznijmy jednak od króla. GOT zawłaszczył przestrzeń całego kalendarza. Marka gra tytułem od Walentynek, przez  święta państwowe po Nowy Rok. Piwa w charakterystycznych futrach, memy o zimie i czekaniu na premierę nowego odcinka siedząc na Żelaznym Tronie to rzecz tak znana, że nie trzeba jej eksponować. Nas bardziej przekonuje inna kampania HBO. Serial też swojego czasu dość charakterystyczny – True Blood. Marka dorzucająca grafiki do porannych postów o niewyspaniu, kawie czy atakująca marki kawowe…krwią w dzbanku. Tła we wszystkich kanałach, zmieniane nagle i bez ostrzeżenia, ociekające krwią znaczki FB/TT czy innych mediów to piękna taktyka reklamując serial o wampirach. No, ale nie samymi serialami człowiek żyje. Może coś z formy kinowej? Najlepsza reklama, chociaż mocno kontrowersyjna, pokazująca jak bardzo po cienkim lodzie stąpa się czasami w RTM to Beerman. Grafika parodiująca plakat oscarowego dzieła – Birdmana. Wrzucona w okolicach największego szumu o filmie sprawiła dużo zamieszania. Pod samą ceremonię podpinają się też marki, pozornie niezwiązane z tematem jak Lego! Lego wypuszczające statuetkę z klocków lub parodię selfie robionego przez Ellen trafiło w dychę. Docieramy jednak do naszej ulubionej kampanii. Święta, premiery Marvelowych produkcji nieznośnie trollowane przez ekipę filmu o którym piszemy, czy autoironiczne grafiki wrzucane w rocznicę nakręcenia jednej z największych porażek w karierze głównego aktora. Wiecie o kogo chodzi? Tak, to Deadpool!!

Najpierw „przypadkiem” wyciekł trailer, który spowodował, że film się ukazał. Potem seria umiejętnie wrzucanych przez Reynoldsa grafik i zdjęć z główną postacią, po autoparodię i promowanie plakatów z głównym bohaterem jako komedii romantycznej idealnej na Walentynki. Panie i Panowie, tak właśnie powinien wyglądać Real Time Marketing!

ajA8xQ1_700b (1) beerman-vs-birdman-1024x631 B-fs92LIMAAzO8D

 

#INNE

Real Time Marketing zależy tylko od Was. Możecie tak jak Dove wprowadzać krótkie filmy z okazji Dnia Kobiet. Możecie jak pewien groszek, parodiować inne reklamy (Jean-Claude Van Damme i szpagat na tirach). Pamiętajcie jednak o kilku zasadach. Musicie dokładnie monitorować internet. News spóźniony o tydzień, z marki dynamicznej, sprawnie poruszających się po social mediach, zrobi z Was stare wieloryby które wspominają o Telekomunikacji. Nie szalejcie z memami czy żarcikami, pracujcie nad swoją narracją. Nie bój się docinać innym markom, bo jeżeli mają w miarę ogarniętych kreatywnych to zrobicie z tego perełkę powtarzaną w przykładach na lata. Nie bójcie się poruszać tematów ważnych. Wiele jest przykładów RTM dotyczących przemocy domowej, ale jeden został zestawiony ze słynną niebieską (lub złotą) sukienką. Siła viralu rozgłosiła całą akcję i właściwie w pewnej chwili „przykryła” ją swoją narracją. Baw się tematem – jeżeli Czerwony Krzyż, może szukać współpracy z Sharknado, to Ty możesz wysłać RTM z dość nietypowym nawiązaniem. Dodaj swoją wartość, jeżeli aktualnie wszyscy mówią o rozdzieranych koszulkach, przekieruj ich na stronę sklepu gdzie mogą kupić lepsze. Reaguj, Monitoruj i Twórz.

Tylko prosimy…nie rób tego:

Najgorszy RTM jaki udało nam się znaleźć w ostatnich dniach. Przykład, że to może boleć.

*wszystkie zdjęcia FB/TT marek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *