Maszynka do ćwierkania. Po co Ci Twitter?

walka

Istnieje kilka portali społecznościowych które w przeciwieństwie do reszty świata, w Polsce jakoś nie podbiły milionów użytkowników. Jednym z najbardziej zagadkowych przykładów jest Twitter. Polacy unikają go jak ognia i mimo, że w naszym kraju znajduje się na ogół na 3-4 miejscu pod względem popularności, to „ćwierkanie” nie przyjęło się tak mocno jak np. w USA. My dopiero nieśmiało obserwujemy innych i wrzucamy raczej nasze grafiki, ale powoli przekonujemy się do tego medium. Dlaczego? W jaki sposób „ćwierkacz” zdobył nasze serca? Może uda nam się przekonać kogoś do założenia konta.  Twitter dla opornych:

#Statystyki Mistrzu

Garść danych na dzień dobry. Według informacji z Wirtualnych Mediów „W maju br. Twitter przy 5 mln polskich użytkowników zanotował 103,3 mln odsłon, natomiast NK.pl i Fotka przy wielokrotnie mniej odwiedzających miały odpowiednio 200,9 i 257,5 mln odsłon. Google+, Pinterest i Ask.fm miały jedynie po kilkanaście mln odsłon. Zdecydowanie najpopularniejszymi portalami społecznościowymi w Polsce pozostają Facebook i YouTube.”

Co ciekawe Twitter zostaje liderem jeżeli chodzi o korzystanie z platformy prosto z komputera. W wersji mobilnej, liderem zasięgów okazuje się Instagram.

Kto posiada największą liczbę obserwujących? Tu mocna trójka: TVN, MTV i  Twitter po polsku. Najbardziej w czasie miesiąca z Euro 2016 w tle, okazali się Krzysztof Stanowski (dziennikarz sportowy – ale nie tylko dlatego, o tym poniżej), Zbigniew Boniek i….Dawid Kwiatkowski. Najczęściej w Polsce ćwierkają media: TVN, TVP INFO i Rzeczpospolita. Więcej przeczytacie w jak zwykle rewelacyjnym raporcie od Sotrender.pl: raporcik.

Według innego podsumowania (We are social – polecamy tutaj!) sytuacja Twittera w Polsce, na tle jego sytuacji na świecie, nie wygląda tak tragicznie. Mimo wszystko, u nas lokuje się w okolicach pierwszej piątki. Na świecie dziesiątki.

digital-in-2016-36-1024

Kończąc temat danych- kto ma największe szansę, na roszady w pierwszej piątce zaangażowania i zasięgów?

Według comScore: Snapchat, Instagram czy Tumblr. No dobrze, więc dlaczego mielibyście pojawić się na TT, gdy wszyscy idą w kierunku obrazków, a nie 140 znaków?

Screen-Shot-2016-06-14-at-14.49.54

#Bo wiesz „co się dzieje” od źródła.

Dokładniej rzecz ujmując – od źródła i z komentarzem. Twitter zdominowany jest w Polsce przez polityków, dziennikarzy, ale znajdą się tam przedstawiciele branży kreatywnej, geeków, pisarzy, lekarze, marki itp.

Bezpośredni kontakt z ludźmi, których czytałeś czy śledziłeś (nie chodzi o stalking, a ich zdanie np. w artykułach), nigdy nie był tak prosty. TT to najszybsze źródło newsów w kraju i kropka. Chcesz dowiedzieć się czegoś o polityce – obserwuj dziennikarzy politycznych. O sporcie – sportowych, ale też bezpośrednio zawodników czy zwykłych kibiców. Blogerzy ćwierkają namiętnie, właściciele branżowych portali również, o wszystkich social ninjach nie wspominając. Świetną mapę „plemion dziennikarskich” zaserwował ostatnio Press(klik). Jak Pan S.M.Stanuch napisał: „Twitter to miejsce gdzie skłóceni ze sobą dziennikarze jeszcze rozmawiają” i to kolejny plus. Tam faktycznie się rozmawia. Bany sypią się bez zmrużenia oka, więc mimo wszystko hejtu jest chyba trochę mniej niż na FB. Pomaga również fakt, że obserwować możecie dosłownie każdego, więc zawsze znajdziecie pełne spektrum poglądów.

To również rewelacyjny sposób na rozmowę z markami. Oprócz słynnych już twitterowych wojen brandów i prawdziwego RTM, możecie załatwić kilka spraw z życia codziennego. Szukacie na szybko oferty turystycznej jakiegoś miasta? Napiszcie, po prostu do jego biura promocji. Odpowiedzą w kilkadziesiąt sekund. Macie pytanie do MPK w Waszym mieście? Przy dobrym administratorze TT, bardzo szybko dowiecie się dlaczego nie przyjechał Wasz autobus. Obserwując profil Trójmiasta zobaczycie jak robić dobry marketing dla turystów.

#Dzieje się!

gazeta

Z jakiegoś powodu większe portale w stylu Onet czy Wp.pl, a także programy informacyjne, wrzucają tweety do swoich wydań. Twitter to już pełnoprawna rzeczywistość do komentowania bieżącej sytuacji. To tam ostatnio mogliście zobaczyć posła RP, który wyzywa na solo byłego Prezydenta. To tam została „rozpętana” akcja właśnie wymienianego wyżej Krzysztofa Stanowskiego (wspólnie z kilkoma innymi osobami), dzięki której Fundacja Siępomaga.pl uzbierała rekordowe sumy w dobę, dwie czy kilka godzin. Zwykli ludzie, piłkarze kadry Polski, dziennikarze, prześcigali się we wpłatach, prawie jak na wyścigach. Rewelacyjna rzecz, możliwa tylko chyba w tej platformie.  To na Twitterze hashtagi działają, w przeciwieństwie do takiego np. Facebooka. Przoduje w nich chociażby ASZDziennik, który raz po raz rozkręca hashtagowe akcje wyśmiewające aktualne absurdy. Chcecie się pośmiać w trakcie meczu? #Szpaki załatwi Wam 90 minut. Nawet jeżeli piłkę nożną oglądacie na Polsacie, słynne teksty Dariusza Szpakowskiego trafią do Was bez konieczności zmiany kanału. Z doświadczenia wiemy też, że czasami Twitter ratuje nudny mecz, bo więcej dzieje się na „ścianie” niż na boisku. TT to też świetny test na potrzebę zatrudnienia PR-owca. Przekonał się o tym chociażby Pan Roman Kosecki (słynne już „oooo pracujemy”) czy Pan Mariusz Błaszczak. Tu rada w żaden sposób nie związana z wyżej wymienionymi personami – piłeś nie pisz. #Alkotwitter zebrał już swoje żniwo.

Twittera wykorzystacie również do akcji dużo poważniejszej, niż oglądanie piłki. W Paryżu, podczas zamachów, TT ratował życie. To własnie tam, pod hashtagami o otwartych drzwiach, ludzie mogli znaleźć adresy miejsc w których mogą się ukryć przed strzelaniną.

To również TT podał jako pierwszy informację, o aplikacji Prisma. Cytując i-d.vice.com:

„Twittosfera, w tym również polska, zwróciła uwagę na pewne punkty umowy, które wzbudzają niepokój. Użytkownicy zarejestrowani w serwisie wypisują się z Prismy, ponieważ w chwili, kiedy używamy filtra, start-up przywłaszcza sobie wszelkie prawa do naszej fotki, bez względu na to, czy zostanie ona opublikowana w sieci czy nie.”

 

#Video na TT?

Platforma zdaje się widzieć w którą stronę ucieka młodsza konkurencja. Dostrzega zagrożenia od Snapchata i próbuję reagować. Liczba tweetów video wzrosła już o 50% od początku roku. Ptaszor zmienia więc liczbę sekund video, które możecie publikować. Z 30 sekund, do (jakby inaczej!) 140. Wprowadza możliwość analizy zaangażowania odbiorców specjalną apką, czy próbuje konkurować z platformami „zdjęciowymi” za pomocą opcj #Stickers (więcej tutaj).

Dorzucając do tego plotki o rozmowach z władzami NBA czy MLS o prowadzeniu bezpośrednich transmisji spotkań,a a także ciągłymi pracami nad rozwinięciem Persicope zaczyna to wyglądać na próbę stworzenia bardzo sensownej multiplatformy. Czy się uda? Trzymamy kciuki. Na nasze oko, przydałby się jeszcze projekt bardziej spięty z np. miłośnikami gier. Według najnowszych badań, około 69 % użytkowników mobilnych to gracze. Może hype na Pokemon zostać jakoś przejęty przez Twittera? Może to kolejny klocek który wzbogaci ofertę? Może tweety pisane padem to nie tak abstrakcyjna idea ;)? Twitter żeby nadrobić odległości, do pokolenia 18 – 34 będzie musiał postawić na coś niekonwencjonalnego. Jeżeli nie formułę i specyfikę swojej platformy  – to może grupy docelowe? Wyobrażacie sobie gry paragrafowe, sesje RPG, czy tak jak kiedyś sterowane przez telefon gry typu „Hugo” – wykonywane właśnie za pomocą wpisów na TT?!

Na dziś jednak pozostają nam luźne dywagacje miłośników ćwierkania. Do czego wszystkich namawiamy – 140 znaków to wystarczająco dużo, by móc sformułować wartościową treść :).

gracze

#PODSUMOWANIE:

  • BEZPOŚREDNI KONTAKT  Z „NAZWISKAMI”
  • BEZPOŚREDNI DOSTĘP DO INFLUENCERÓW
  • MOŻLIWOŚĆ OGLĄDANIA WOJEN BRANDÓW
  • NAJLEPSZE Q&A W SIECI
  • POWAŻNE I NIEPOWAŻNE AKCJE #
  • POLITYCY I DZIENNIKARZE
  • VIDEO I NOWE FUNKCJĘ – PLATFORMA SŁUCHA SWOICH UŻYTKOWNIKÓW
  • PERISCOPE
  • NO I MY;)

 

Nas znajdziecie tutaj KLIK!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *