Ty też możesz zostać bohaterem w swojej firmie!

wonderwoman

Ostatni nasz tekst spodobał się Wam tak bardzo, że zdecydowaliśmy się na stworzenie jego drugiej części. Pierwszą część możecie znaleźć tutaj: KLIK! Przypominamy, że teksty należy czytać z dystansem (nie większym niż 30 cm od ekranu). Wychodzi na to, że kanon zachowań i postaci które można pod nie podpiąć jest zatrważająco wielki. Równie wielka jest chyba tylko ilość stereotypów na jakie natkniecie się pracując w firmie, niezależnie od branży.  Druga część skojarzeń dotyczących hierarchii w waszym Umiłowanym Zakładzie Pracy.

 

#Profesor Xavier

xavier

Księgowość i HR. Zatrudnialiście kiedyś kogoś do pracy? Czytanie w myślach to bardzo przydatna umiejętność. Po pierwsze musisz wiedzieć co znaczą te wspaniałe i enigmatyczne zwroty jak „interesuje się muzyką”, „skończyłem prawie 3 kursy”, „marzyłem odkąd jestem na świecie, by poznać Państwa firmę”. Znamy przypadek CV, w którym pojawił się tekst o tym, że dana osoba aplikująca na stanowisko, interesuje się „problemami świata”, niestety nie udało się ustalić jakimi konkretnie. Bardzo często musisz siłą woli perswadować ludziom, że 16 tysięcy złotych na początek, dla pracownika zajmującego się głównie dbaniem o czystość firmowej lodówki, nie jest najbardziej atrakcyjną ofertą dnia dzisiejszego. Jako młody człowiek byłaś/byłeś bardzo sprawny czy sprawna? Zapomnij, teraz cały swój czas pracy spędzisz w fotelu, tworząc akademię młodych talentów, nienawidząc swojego kumpla ze studiów, który rzucił to wszystko i poszedł pracować z metalem. Dokładnie założył wytwórnie płytową i zarabia miliony bo odkrył młodych, zdolnych i gniewnych. A Ty? Łowca głów, dobre sobie.

Dlaczego księgowość? Ilość przepisów które musisz znać, doprowadziły Cię do wyłysienia. Serio, każdy księgowy czy księgowa naprawdę jest łysy/łysa, tylko się maskują. Łamiesz bariery podatkowe i blokady w głowach ZUS-owskiego betonu, niczym wiatr przewraca drzewa. Domyślasz się z wszystkowiedzącym uśmiechem, kiedy Twój szef przychodzi do Ciebie i dyskretnie chrząkając pyta czy „wino i kilkanaście wódek z klientem to fundusz reprezentacyjny i możemy go sobie wrzucić w koszty”. Działasz dla dobra ludzkości, ale mało kto to docenia. Nieważne jakie ktoś ma talenty, czym się zajmuje, jeżeli dotyczy go podatek X i tak do Ciebie trafi. Wszyscy do Ciebie trafiają. Po to by ich firma zmutowała, z jednoosobowej działalności gospodarczej, w spółkę córkę – słup, z ściągalnością podatkową na poziomie zero i możliwością dotacji od Państwa. To co? Faktura czy rachunek? Pewnie to co się bardziej opłaca? Czytam w Pana myślach? Wszyscy mi to mówią.

#Iron Man

ironman1

Opcje są dwie. Albo syn szefa, albo młody, zdolny, w okolicach trzydziestki. To trochę taka odmiana Wonder Woman, tylko, że nie tak fajna. W wolnych chwilach uprawia sporty ekstremalne, o czym spokojnie dowiecie się z jego Instagrama. I nie są to takie sporty, które uprawiacie Wy – piłka na Orliku, trzy na cztery (trójskok po czteropak), lub zwyczajne bieganie. O nie, on skacze ze spadochronem, prosto ze zbocza z góry której nawet tubylcy w Afryce nie potrafią wymówić. Do tego przy tym, kręci w powietrzu rowerkiem, co prawdopodobnie jest tak ekstremalne, że wieczorem opowiadając o tym w knajpie, wyrwie na to całą płeć piękną w  lokalu (łącznie z córką szefa kuchni, blond lat 17).  Ogólnie bardzo wyluzowany człowiek, wiecznie widzący „sprawy do rozwiązania”, a nie problemy, mający w małym palcu 4 języki, modny zaczes na bok/tył/kok czy cholera wie co jest teraz modne. Dzielimy na dwie podgrupy: Iron Man  z War Machine (stała partnerka, matka dzieci, do której nasz amant wraca po zalotach wyjazdów integrujących),  Iron Man z pierwszej części filmu (kobiety, wino, FIFA 17). Niestety na ogół żyje firmą, zna się świetnie na swojej robocie, bardzo możliwe, że stał się albo staje legendą branży. Myślicie Stark, mówicie „tu nazwa firmy”.  W przyszłości stanie na czele rewolty burzącej ład zespołu. Ewentualnie w skutek wypalenia zawodowego założy knajpę przy Placu Zbawiciela i jedyne z czym będzie walczyć to mięso, nadwaga i zbyt dużo mleka w kawie. Niestety nadal przystojny, zdolny i pełen powodów by go kochać lub życzyć wszystkiego najgorszego.

 

#Fantastyczna 4

fantastyczna4

Najstarszy stażem w firmie, ewentualnie osoba który kontaktuje się z Twoimi klientami (jeżeli pracujesz sam u siebie, to pewnie jesteś to po prostu Ty). Człowiek który prawdziwie udowadnia, że niemożliwe nie istnieje. No bo, jak inaczej nazwiesz rozciągnięcie projektu, który miał wyjść w marcu do etapu „grudzień za rok” , bo musimy zmienić troszeczkę koncepcję – oczywiście ze względu na zmiany powstałe na rynku, nowe trendy dotyczące Państwa projektu i całą resztę pseudonaukowego bełkotu, którego używa po to by kryć Wam tyłki? Kiedy pojawia się odpowiedzialność ( ewentualnie szef wpada do firmy przypominając sobie, że w sumie zaraz oddajecie ten projekt i coś trzeba klientowi wysłać) staje się najpierw troszkę blady, a potem dzielnie wtapia się w tło. Nic nie wypłoszy starego zawodowca i nie zmusi do odpowiedzi na maile, ponaglenia, telefony lub inne bodźce dotyczące tematu zbliżającego się podsumowania zlecenia. W razie gdyby jednak jakimś cudem udało się zmusić go do kontaktu ze sztabem, teatralnie podpali się i robiąc show starego choleryka, dopnie wszystko w jedną całość. W ogólnym rozrachunku, to taki wujek, który jest na Ciebie wściekły za to co mu zrobiłeś (znalazłeś robotę do wykonania), ale dzielnie stawi czoło przeciwnościom losu. Jak to w tym wpisie bywa cała Fantastyczna 4, również występuje w kilku typach:

  • Jeżeli odpowiedzialny jest za kontakty z klientem i pozyskiwanie nowych zleceń, masz jak w banku, że w ciągu kilku lat, stanie się pomarszczonym i podobnym do formacji skalnej stworzeniem. Tu jest Polska, tu interesy robi się przy wódce. To zostawia ślady.

 

  • Jeżeli jesteś swoim szefem i masz coś wspólnego z pracoholizmem, to cała czwórka dotyczy Twojego życia prywatnego i rodzinnego. Dla dzieci jesteś niewidzialny, na uwagi partnera reagujesz dość łatwo podpalając się za jedno słowo, czas pracy rozciągasz maksymalnie, a po 5 dniach bez snu, wyglądasz jak ulepiony  z kilkunastu rodzajów kamieni.

 

  • Jeżeli pracujesz w dziale marketingu firmy – cała czwórka również dotyczy Ciebie. Zasięg kampanii ma być rozciągnięty na świat, koszt niewidoczny, odbiór rozpalić uczucie do produktu, a Ty sam masz być spokojny i zimny jak kamień.

Niezależnie czy pracujesz dla kogoś, czy zbierasz na swój chleb będąc sobie szefem, mamy dla Ciebie złe wiadomości. Fantastyczna czwórka to mimo bycia świetnej jakości komiksem, bardzo słabo zarabiający na siebie film (pozdrawiamy jednoosobowe działy marketingu własnych firm). W zależności od ekranizacji. W tej drugiej zarobił nawet na dwie części (tak to o was pracoholicy) – może zastanawiałeś się nad urlopem? Ponoć nawet producenci ostatniego filmu uważają, że powinni dać mu trochę odpocząć…

#Wonder Woman

wonderwoman

Ten stereotyp jest stereotypem najmilszym. Szefowa. W dobie postępującej feminizacji, kobieta na stanowisku kierowniczym przestała być już kimś nietypowym (i dzięki wszystkim bogom za to). Z jednej strony, tysiące Wonder Woman walczą z potworami w wielu przedsiębiorstwach. Zakładają firmy i trzymają wszystko „za twarz”, tak jak kiedyś w patriarchalnym świecie trzymały porządek w domu. Prawdziwe Amazonki (niekoniecznie muszą pracować w Amazonie #suchar #boli), które z gracją przekażą Wam grupowe zwolnienia, pochwalą za „w sumie niezłe wyniki” i podrzucą kartę MultiSport. W mocach Wonder Woman znalazły się: wytrzymałość, siła, intelekt, wyostrzone zmysły, szybkość i refleks. No zgadza się jak do tej pory wszystko. Projekty pod ich kierownictwem rozkwitają i iście z matczyną opieką wysyłane są w świat. Ludzie chodząc jak na sznurku robią co do nich należy, no i nie zapomnijmy o legendarnej podzielności uwagi. Kobieta w roli szefowej, to NA OGÓŁ ta osoba którą przedstawiłbyś/łabyś swojej matce jako wybrankę serca. Sielanka? W niektórych komiksach dobre postacie nagle zmieniają się w te złe. W firmach możemy obserwować trzy równoległe „rodzaje uniwersum” i Wonder Woman czasami mutujące w kogoś innego.

 

  • Wonder Woman, księżniczka Amazonek  – widzieliście kiedyś zebranie kobiecego zespołu kierowniczego? Jest OK,  wszystko toczy się sprawnie, miło i przyjemnie. Niech jednak jedna szefowa, wejdzie na odcisk drugiej zarządzającej. Straszliwsze od walki na ego panów, jest walka pań. Królowa może być jedna, a Amazonki potrafią zadać ból i upokorzyć mocniej niż faceci. Z wielką mocą, wielka siła i odpowiedzialność (znów!). Czemu zostałaś dzisiaj po godzinach? Nie wiesz? Nie dyskutuj.
  • Wonder Woman, od lat w cieniu – żeby nie było, ona nie ma nic do mężczyzn, ale. Każde „ale” w dyskusji przeczy poprzedniej wypowiedz, tak mówi etykieta internetu. „Nie jestem rasistą, ale”, „nie mam nic do lewaków, ale” i tym podobne zdania, poprzedzają wiele wspaniałych teorii o tym, że Azjaci są nienormalni, wegetarianizm to rak mózgu, a Ty się mylisz i w sumie się nie znasz na niczym. Dokładnie ta sama zasada działa i tutaj. Ona nie ma nic do facetów, ale jeżeli jesteś jednym z nich, to powiedz dzieciom, że dzisiaj w domu Cię nie zobaczą, OK?
  • Wonder Woman, przyjaciółka uciśnionych – ustalmy sobie coś na wstępie. Jeżeli szef czy szefowa jest miły i miła, to spoko. Oczywistym jest fakt, że lepiej pracuje się w zdrowej atmosferze i przyjaznym otoczeniu. Co nie zmienia faktu, że dalej to Twój szef/szefowa i nie wszystko powinno być na stopie przyjacielskiej. Tym samym istota kobieca, która naczytała się poradników M. Grześkowiaka, stwierdza, że będziecie się kumplować. Razem na siłowni, razem grając w GTA, pijąc, jedząc i bekając razem z załogą. Wiecie kiedy zaczyna się problem? Kiedy firma powoli zwalnia, bo nikt nie egzekwuje obowiązków, o zwolnieniu dowiadujesz się od księgowej, ale dostaniesz też od niej kartkę „Zostańmy przyjaciółmi – to ja, nie ty”.

#Prolog

Niezależnie od tego jaki rodzaj zawodu wykonujesz, jaką branżę nosisz dzielnie w swoim serduszku i tak trafisz na całą masę klientów, urzędników i współpracowników noszących wielki znaczek „Hydry” na czapce. Weź dwa oddechy i obudź w sobie Hulka. Bądź bohaterem w swojej firmie!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *